Dlaczego Zorza nie gra w Wilkszynie?

UKP Zorza Wilkszyn: “Dlaczego nie gracie na swoim boisku?” To pytanie zadaje nam wiele osób, dlatego spieszymy z wytłumaczeniami i… podziękowaniami! Cały Wilkszyn czyta!!!

Jak wszyscy wiedzą, lato było bardzo upalne i wiele regionów miało problem z wodą. Studnia, z której do tamtej pory czerpano wodę na podlewanie boiska wyschła!😡 Nie mogliśmy się pogodzić z widokiem naszego podupadającego w zawrotnym tempie boiska (nasz sezon tuż tuż,  dzieci jeżdżą na treningi do Miękini), dlatego interweniowaliśmy! Skutki tego są (właściwie to będą) extra! Podczas spotkania z Wójtem (Jan Marian Grzegorczyn) oraz przedstawicielami z gminy (na spotkaniu obecny był również nasz przyjaciel Bartłomiej Czekański) bardzo szybko ustaliliśmy plan i wspólnie przystąpiliśmy do działań. Gmina zrobiła co mogła, aby jak najszybciej powstała nowa studnia, rozsypała nawóz, wykonała wertykulację murawy oraz podarowała nam 50kg trawy aby wykonać dosiewkę. Za to wszystko bardzo serdecznie dziękujemy Panu Wójtowi, Grzegorzowi Herbusiowi i pracownikom gminy.
To jednak nie koniec! Zorza jak daje słowo, to go zawsze dotrzymuje, nasz nieoceniony kierownik Darek Banasiak, któremu dobro naszego boiska (również tego starego) zawsze leżało najbardziej na sercu zorganizował i wykonał szereg prac mających na celu poprawienie sytuacji i bezpieczeństwa na boisku. Powstał dodatkowy fragment ogrodzenia (tutaj bardzo dziękujemy Jarkowi Świta  za podarowanie paneli ogrodzeniowych oraz Arkowi Suchodolskiemu za pomoc w montażu) zabezpieczających nową studnię. Studnia bez pompy byłaby bezużyteczna a stara do niczego się nie nadawała – no i tutaj ekstremalnie bardzo dziękujemy dla Radkowi Muźnierowskiemu za ufundowanie nowej pompy, a wiadomo, że nie są to tanie rzeczy! Przypomnijmy, że Radek jest również właścicielem firmy RADEXPOL, która wspiera naszą Zorzę. Studnia była, pompa była ale woda nadal się nie lała. Wszystko to w jedną całość połączył nam nasz serdeczny przyjaciel Grzegorz Szarek ! Elektrykę ma w jednym paluszku więc poprawił też to, co było mniej fachowo zrobione prędzej! Dzięki Grzegorz! Woda się już lała a trawa nabierała powoli zielonego koloru! Przy okazji teren okoliczny został wykoszony przez ekipę Zorzy – aby by było ładniej .
Zostało nam do dyspozycji 50kg trawy. Nasz specjalista stwierdził, że to wystarczy na połowę boiska więc szybka zrzutka Seniorów z Oldboyami i jest już 100kg. Szczególne podziękowania w tym momencie dla Grzegorza Rzeszutka . W ostatnią sobotę zebraliśmy się i wykonaliśmy dosiewkę. Za wiele godzin ciężkiej pracy bardzo serdecznie dziękujemy: Darkowi Banasiakowi, Darkowi Kałuży, Grzegorzowi Rzeszutek, Łukaszowi Haściło, Łukaszowi Ziębie, Michałowi Kuriacie, Bartkowi Dudziakowi.
Niebawem przewidziane są kolejne prace a tymczasem na nasze mecze zapraszamy na boisko do Miękini! Bardzo byśmy chcieli wrócić do Wilkszyna jak najszybciej, jednak dla dobra boiska, na którym grać i trenować będą przede wszystkim nasze dzieci z UKP Miękinia powrót planujemy dopiero w następnej rundzie.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagają!
Do wpisu dołączamy kilka zdjęć – stan przed i po działaniach Zorzy i Gmina Miękinia.
Zorza!!!